Strona Główna > Aktualności > Magazyny i Nieruchomości komercyjne > DTZ z optymizmem o polskim rynku nieruchomości komercyjnych

DTZ z optymizmem o polskim rynku nieruchomości komercyjnych

[ 15 Luty 2012 ] Drukuj
DTZ z optymizmem o polskim rynku nieruchomości komercyjnych

W 2011 roku zanotowano wzrosty we wszystkich sektorach polskiego rynku nieruchomości komercyjnych. Wzrosty te towarzyszą dobrym wynikom polskiej gospodarki – w 2011 roku produkt krajowy brutto wzrósł o 4,3% rok do roku i choć w roku 2012 przewidywany jest mniejszy wzrost (2,5%) to prognozy dla rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce są optymistyczne.

W 2011 roku na rynek trafiło 120.100 m² nowej powierzchni biurowej, co jest najniższą z zanotowanych do tej pory wartości. W 2012 szacowana podaż będzie znacznie wyższa i ma się kształtować na poziomie 230 - 240.000 m² Również rok 2013 ma przynieść wzrosty – na rynek ma trafić 330 – 350.000 m² i będzie to jeden z najwyższych poziomów odnotowanych na tym rynku do tej pory. W 2011 roku wynajęto ponad 400.000 m², powierzchni biurowej (wyłączając renegocjacje), co stanowi wzrost o 80% w stosunku do poziomu powierzchni wynajętej w 2009 roku i o 13% w stosunku do roku 2010. W 2011 roku suma dostępnej powierzchni biurowej w Warszawie wahała się na poziomie 6.2 – 6.7% ogólnej sumy powierzchni. Biorąc pod uwagę zwiększoną podaż powierzchni w 2012 roku możemy oczekiwać, że ilość pustostanów w przyszłym roku wzrośnie. W 2011 roku w lokalizacjach w centrum Warszawy wzrosły stawki czynszów do poziomu 25-27 euro miesięcznie za m kw., a w lokalizacjach znajdujących się poza centrum stawki te były stabilne i wynosiły 14-16 euro za m kw. W roku 2012 nie są oczekiwane znaczące zmiany w wysokości stawek czynszowych.

 

Raport DTZ Porperty Times Poland - 4 kw. 2011

 

W 2011 roku na rynek trafiło 740.000 m² nowej powierzchni handlowej (zestawienie to obejmuje obiekty o powierzchni powyżej 5.000 m²), co oznacza wzrost o ponad 35% w stosunku do ilości powierzchni oddanej do użytkowania rok wcześniej. W dalszym ciągu na handlowej mapie Polski dominują duże miasta choć coraz bardziej zauważalny staje się trend lokowania nowych obiektów w mniejszych miejscowościach. W polskim rynku powierzchni handlowych największy udział mają centra handlowe (74%). Na kolejnej pozycji znajdują się parki handlowe (17%). Trzecie miejsce zajmują handlowe magazyny (7%). Najbogatsza oferta jest w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście. Bazując na planach deweloperów szacuje się, że w 2012 ilość oddanej nowej powierzchni handlowej będzie zbliżona do poziomu z roku 2011. Stabilna sytuacja ekonomiczna w Polsce oraz dość duża odporność polskiej gospodarki na rynkowe zawirowania sprawiają, że polski rynek jest atrakcyjny dla międzynarodowych sieci handlowych, które decydują się otworzyć tutaj lokale handlowe lub zwiększyć zaangażowanie w już istniejącą sieć sprzedaży.

W przypadku sektora powierzchni magazynowych w 2011 roku deweloperzy nadal byli skupieni na komercjalizacji posiadanych powierzchni oraz obiektach typu BTS (built-to-suit) budowanych pod konkretne zamówienie. Skutkiem tego jest niski poziom nowej powierzchni oddanej do użytkowania, który wyniósł ok. 350.000 m² Ogólna liczba powierzchni magazynowej w Polsce przekracza 6,8 miliona m² z czego ok. 40% zlokalizowanej jest na terenie i w okolicach Warszawy (Greater Warsaw area). Na koniec 2011 roku w budowie było ok. 390.000 m² powierzchni magazynowych, a więc można spodziewać się, że ilość nowooddanej powierzchni w 2012 roku wzrośnie. W związku z ograniczoną ilością projektów spekulacyjnych spada poziom pustostanów (z 18% na koniec 2009 roku do 11.7% na koniec 2011 roku). Jeżeli chodzi o poziom stawek czynszów to w warszawskim rejonie (Zone 1) był on na w miarę stabilnym poziomie i wynosił 5,2 euro za m² Na rynkach regionalnych notowany był nieznaczny wzrost w pierwszej połowie roku. 

Komentarze

korpus

16 Luty 2012

Nic w tym dziwnego - ten rok dla branży był doskonały i co więcej - sytuacja dynamicznie się poprawia na jeszcze lepszą. Wystarczy zerknąć na zawartość wyszukiwarki Jartomu - liczba ofert jest duża i stale się powiększa, ale to bardzo dobry znak dla polskiego rynku.


Dodaj Komentarz